piątek, 20 marca 2015

WIOSENNE PORZĄDKI, AŻ DO...

| Dzisiaj pierwszy dzień wielkich porządków (oficjalny jutro), które potrwają aż do... No właśnie! I słońce dzisiaj zdjęte do wyglancowania. Czy ktoś widział? :)


Przyszła Wiosna w jasnozielonym,
modnym płaszczu. Z jego kieszonki
sterczą miotły, szczotki i ścierki.

Czas najwyższy zacząć porządki:
wyprać rzeki, chmury wytrzepać,
wytrzeć kurze z każdej gałązki,
wyszorować też błękit nieba,
zamieść lasy, pola i łąki…

Długa lista, a czasu mało,
więc się wzięła do dzieła Wiosna.
Tylko kilka dni pozostało.
Zaraz finisz – ostatnia prosta!

Słońce zdjęła, na moment, z nieba
i solidnie wyglancowała.
O, jak błyszczy! Zawiesić trzeba
nowe liście i chmurkę białą…
oraz kwiaty zasadzić wszędzie.

Uff! To koniec! Dokoła czysto.
Odpoczywać nareszcie będzie
bo już Lato jest bardzo blisko.

środa, 18 marca 2015

MÓJ PRZYJACIEL…

Mój przyjaciel
(nie mówcie nikomu)
lubi jeździć po parku na słoniu,
z krasnalami zasiada do stołu –
karmi muchy okami z rosołu.
A sam jada cytryny…
na twardo,
z pieprzem,
z chrzanem,
sarepską musztardą.

Po obiedzie,
gdy wiatr śpi w kominie,
on na komin się wspina po linie
i wiatrowi zaplata warkocze,
czesze loczki
i koczki urocze.

W chowanego się bawi
z molami.
Z komarami
gra w szachy czasami.
Ma lodówkę – w niej sypia na maśle.
Rymowanki mi szepcze,
nim zasnę.

Zanim gwiazdy, o świcie, wygasną
on zaraża mnie swą wyobraźnią.
I choć nie ma (naprawdę!) go wcale,
to BAWIMY SIĘ RAZEM
wspaniale.

środa, 11 marca 2015

GROŹNIE?! COŚ W LESIE ROŚNIE (misiowanka_15)

| Tak, tak, chrońmy lasy!


Siedziały misie na cisie
przed wejściem do norki lisiej
i czegoś wypatrywały.
Pod cisem stał lisek mały
wraz z mamą, bratem i siostrą,
i wołał:
„Czy już urosło?!
Czy duże jest?
Ma zębiska?
Tak groźnie wieczorem błyska.
Mówiła saren gromada,
że drzewa w całości zjada,
że burzy ciszę i spokój
i zniszczy las w ciągu roku.
Uciekać trzeba, lecz gdzie?
Tu wszyscy boimy się!”.

A misie widziały jasno,
jak rośnie ogromne
MIASTO.